http://www.pornhub.com/view_video.php?viewkey=cb13e1078b64b63ebff3
Romantyczna sceneria, arabskie noce, woń pachnideł i dwie piękne kobiety – wydaje się, że to niemal raj. W istocie, młode dziewczyny zazywają rozkoszy Eldorado, przy akompaniamencie nastrojowej muzyki z keyboardu (dla zmyłki z nałożonym efektem pianina). Akcja dzieje się w arabskim namiocie, gdzie dwie kobiety, ubrane w arabskie chustki i kolorowe stroje, nabierają na siebie ochoty. Powoli odkrywają swoje prywatne sekrety, zrzucając z siebie sukcesywnie kolejne części garderoby – nie ma tu specjalnej intrygi, partnerki od początku są sobą zainteresowane i nie kryją tego.
Ten film ma coś, czego brakuje poprzedniemu – ujmujący spokój, kołyszący nastrój i bajeczne piękno. Jakość wizualna kopii co prawda nie zadowala, ale mistrzowskie udźwiękowienie i piękne, nagie (wreszcie) ciała młodych kochanek, rekompensują te braki. Film “Busty brunette sucks and fucks” prezentuje skrajnie emocjonalne podejście do aktu seksualnego – tutaj jest inaczej, wszystko sprowadza się do odczuwania długotrwałej rozkoszy, pomimo że i to dzieło do najdłuższych nie należy (około 8 minut).
Partnerki pożądają się i z wielkim poświęceniem oddają się skrupulatnemu czyszczeniiu swoich wagin za pomocą języków w znanej pozycji “69″ – nie brakuje również smaczków z gatunku delkiatnego erotyzmu. Cała scena, w której panie rozbierają się nawzajem, tak powoli, namiętnie a jednocześnie rozkosznie, jest nakręcona z wielkim pietyzmem. Mamy tu więc delikatne pieszczenie sutków, pocałunki “z języczkiem” i eksploracja dotykowa przestrzeni własnych ciał.
Mamy też zjawisko, które w kinie ambitnym uchodzi za fenomen – wkładanie do waginy partnerki palców, zwieńczonych ostrymi, długimi paznokciami, przy absolutnym braku reakcji tejże i sygnalizacji bólu, lub naruszenia narządów wewnętrznych. Od razu widać, że aktorki przygotowały się do swoich rol wyjątkowo dobrze.
Film sprawia wrażneie niedokończonego (ach, ta poetyka ezgzystencjalizmu!), partnerki nie finiszują, a kamera robi przebitkę na namiot, w którym oddają się rozkoszy. Być może oznacza to, że wspólne igraszki będą trwać bardzo długo, tak długo, aż kochanki padną zmęczone na satynowe łoże, przytuliwszy się dosiebie nawzajem. Mamy tu jednak do czynienia z metaforą głębszą, a przy okazji kontra do poprzedniego filmu – tylko przyjemność, która donikąd się nie spieszy, może trwać całe wieki.
Film można polecić zarówno paniom o odmiennej orientacji, jak i panom – sama wiem z doświadczenia, że dwie rozebrane kobiety przeciętny mężczyzna wartościuje bardziej, niźli jedną.