Archiwum dlamaj, 2008

No żesz kurwa!

Dół ma swoje zalety
Można kopać kobiety
W radach szlachta zasiada
Lecz chujem cienko włada

Mysza w Auchanie zjadła mi sniadanie, dzisiejszy klops byl jak bigos. Muszę się wyżyć! Ja NIENAWIDZĘ!!! Jak mnie nie chce zalogować gdzie trzeba.

Nonsensopedia, gównopedia. Będzie się kłaść do wyra, nawpierdalać się obiadu złożonego z frytek i schabowego, to i zmęczenie.

Układy, układy, na układy nie ma rady.

O ja cię!

Mam łordpressa, esa sresa floersa, pierdesa, gówniesa… jestem taki fajny, będe sobie robić drinki, laski mnie pokochają i zrobię furorę dookoła, ja pierdolę ja pierdolę…

MAM ŁORDPRESSA! Kurwa, paręnaście sekund zajęła rejestracja, teraz mogę się w Hall Of Fame przechodzić. I teraz świat mnie pokocha, poznają moje nietuzinkowe i prawdziwe JA, a ja sobie wreszcie będę mógł walić kapucyna z radości, że jakieś palanty to czytają i mi mówią, że jestem AMBITNY!
W myśl zasady – każdy ma łordpressa, mam i ja! Kurwakurwa, no…

Szkocka wóda na myszach nie zwala z nóg, tylko się gdzieś percepcja po drodze pierdoli i chce się znowu być Czeczeńcem z wytatuowaną dupą i krzyczeć “PIEPRZYĆ LANSERSTWO!!!”.

Jestem poważnym dziennikarzem, to jest przecież portal prasowy, o, jak mnie to jaraaaaaaaaaaaaaaaa…

[sorry, ale zaraz dojdę, nie mogę już dalej się tutaj wysmradzać]